Autorzy łacińscy

 

dziejerzymskietom1■ AMMIANUS MARCELINUS [tom 10. 13.]

Dzieje rzymskie, tom I i II

(w przekładzie Ignacego Lewandowskiego)

Ammianus Marcellinus (IV w.), żołnierz i Grek, jak sam siebie określił, jest autorem napisanej po łacinie historii imperium – jednego z najbardziej oryginalnych pomników historiografii, tak pod względem stylu, jak i treści. Zachowana część (księgi XIV–XXXI, obejmujące lata 353–378) ukazuje – oprócz wielkich i małych wojen zewnętrznych i domowych – życie społeczne we wszelkich jego przejawach duchowych i materialnych (autor nie pominął nawet kwestii podatkowych!). Widzimy postacie cesarzy, m.in. uwielbianego Juliana (Apostatę), wędrujemy po metropoliach i odległych prowincjach, słuchamy opowieści i anegdot, przypatrujemy się zabytkom i poznajemy ciekawostki ze świata przyrody. Jesteśmy świadkami niesłychanej klęski pod Hadrianopolem: to wówczas uległ zagładzie kwiat rzymskiego wojska i zginął cesarz Walens, a plemiona germańskie, uchodzące przed nieznanym ludem Hunów, zaczęły zalewać i niszczyć ponadtysiącletnie dzieło Romulusa i jego potomków. Mimo to Dzieje rzymskie są ostatnim wielkim dziełem historycznym pogańskiej starożytności głoszącym wiarę w niezniszczalność Rzymu i jego potęgi. Prezentujemy je Czytelnikowi w języku polskim po raz pierwszy.

 

 

apulejusz■ APULEJUSZ [tom 5.]

Metamorfozy albo Złoty Osioł

(w przekładzie Edwina Jędrkiewicza)

Apologia, czyli w obronie własnej księga o magii

(w przekładzie Jana Sękowskiego)

Metamorfozy to powieść awanturnicza, w której jest wszystko, co lubią czytelnicy: przygody, erotyka, magia. Swoją niezwykłą historię opowiada narrator zamieniony w osła. Jego oczami oglądamy wiedźmy, zbójców, wędrownych kapłanów-oszustów i całą galerię ludzkich typów zaludniających Tessalię, krainę czarów. Jest tu też miejsce na piękną baśń o Amorze i Psyche, zamkniętą wewnątrz powieści jak klejnot w drogocennej szkatule. Dziwnym zrządzeniem losu sam Apulejusz został oskarżony o uprawianie czarów. Podczas procesu wygłosił mowę obrończą, Apologię, w której rozprawia się z zarzutami wrogów. Daje nam ona niezwykle ciekawy obraz życia w północnej Afryce, ojczyźnie Apulejusza, będącej wówczas kwitnącą prowincją rzymskiego cesarstwa.

 

 

owojniedomowej■ CEZAR [tom 11.]

O wojnie domowej

(w przekładzie Jana Parandowskiego)

Pamiętniki O wojnie domowej relacjonują wydarzenia z lat 49 i 48 p.n.e., kiedy to ich autor, Gajusz Juliusz Cezar, po przekroczeniu Rubikonu, gdy już „kości zostały rzucone”, rozpoczął walkę z senatem i Pompejuszem. Cezar – dalekowzroczny polityk, świetny dowódca i strateg, bezpośredni uczestnik walk – pozwala nam śledzić wydarzenia wojny, która przyniosła kres ustrojowi republikańskiemu w Rzymie. Mistrzowska zwięzłość, trafne słowo, pozorna prostota, łącząca się z rygoryzmem formy, tworzą niezwykły dramatyzm każdego niemal zdania narracji.

 

 

 

 

 

brutus■ CYCERON [tom 40]

Brutus, czyli o sławnych mówcach

(w przekładzie Magdaleny Nowak)

Kto jeśli nie Cyceron (106–43 przed Chr.), największy rzymski mówca i stylista łaciński, mógłby lepiej opisać dzieje retoryki? Ogromne doświadczenie, jakie zdobył przez niemal 40 lat występów oratorskich, wspierała gruntowna wiedza z zakresu teorii wymowy, filozofii oraz prawa i historii. Po miesiącach wojny domowej, po zwycięstwie Cezara nad Pompejuszem, nastąpił moment, kiedy ten mąż stanu – zmuszony wycofać się z czynnego życia politycznego – powrócił do rozpoczętej przed laty twórczości literackiej. Jej owocem jest m.in. dialog Brutus (47/46 r.): przed oczyma czytelnika przewija się korowód greckich i rzymskich mówców (275 postaci), od legendarnego Brutusa, który wygnał z Miasta Tarkwiniuszy, po attycystów – zwolenników najnowszej mody na naśladowanie oratorów klasycznej Grecji. Rozmowę w cieniu posągu Platona prowadzi trzech przyjaciół: Cyceron, Pomponiusz Attyk i tytułowy Marek Juniusz Brutus (młody republikanin, późniejszy zabójca Cezara). Z dziełka Arpinaty przebija smutek i niepewność co do dalszych losów sztuki oratorskiej, ale i duma, że choć Rzymianie zaczęli zajmować się owym kunsztem znacznie później niż Grecy, jeszcze za jego życia udało im się przejąć tę palmę pierwszeństwa. Brutus, dialog z elementami biografii i autobiografii, bywa zgodnie wymieniany wśród najwybitniejszych antycznych przykładów krytyki literackiej.

 

filipiki■ CYCERON [tom 15.]

Filipiki (Mowy przeciwko Markowi Antoniuszowi)

(w przekładzie Karoliny Ekes)

Kim był Marek Tulliusz Cyceron, wiedzą wszyscy: najsłynniejszym rzymskim mówcą, wybitnym mężem stanu i nieocenionym popularyzatorem filozofii. Filipiki – czternaście mów wygłoszonych przeciwko Markowi Antoniuszowi, jedno z największych arcydzieł łacińskiej literatury – powstały w czasie agonii republiki rzymskiej, pogrążonej w kryzysie, z jakiego nie podźwignęła się już nigdy. Namiętne i pełne soczystych inwektyw, to znów patetyczne i nastrojowe, stanowią ideał publicystyki politycznej, a zarazem skarbiec wspaniałych konstrukcji stylistycznych. Przede wszystkim jednak od wieków kształtują poglądy w sprawach tak fundamentalnych jak umiłowanie ojczyzny i wolności. Swoje wystąpienia autor przypłacił życiem: siódmego dnia przed idami grudniowymi siepacze odcięli prawą rękę i głowę Cycerona, by ponieść je Antoniuszowi.

 

 

 

 

sztuka.kochania■ OWIDIUSZ tom 39.

Sztuka kochania

(w przekładzie Ewy Skwary)

Owidiuszowa Sztuka kochania przez wieki należała do lektur zakazanych i uważana była z książkę niemoralną, łaciński odpowiednik Kamasutry. Określenia „pornografia” czy „wyuzdanie” ucinały jakąkolwiek dyskusję na temat wartości literackich dzieła, piękna mitologicznych dygresji czy interesujących wskazówek dotyczących realiów życia w Wiecznym Mieście na przełomie starej i nowej ery. A przecież poemat augustowskiego poety (43 p.n.e. – 17 n.e.) nie zasłużył na taką krytykę: to dziełko urocze, a przy tym eleganckie, wyrafinowane, skrzące się dowcipem niepozbawionym odrobiny pikanterii. Prawdy, jakie na temat natury ludzkiej podaje Owidiusz, nie tylko świadczą o jego doskonałej znajomości psychologii, ale też zapewniają Sztuce kochania aktualność w każdej epoce. Poeta doradza, jak zdobyć i zatrzymać przy sobie ukochaną osobę, a pod płaszczykiem miłosnej dydaktyki uczy wdzięku, szlachetności w obyciu i dobrych manier, bo od nich zależy sukces w amorach; nawet czary nie pomogą, jeśli brak przymiotów ducha, które mogłyby zaskarbić uczucie:

Na nic napój miłosny – po nim obłęd, mania

i szał, co mąci rozum… Porzuć więc fortele!

Chcesz, żeby cię kochano, bądź godny kochania,

bo samą ładną buzią nie zyskasz zbyt wiele.

(Sztuka kochania 2,105–108)

 

 

 

■ PLAUT [tom 14. 19. 25.]

Komedie

(w przekładzie Ewy Skwary)

komedieplaut3

tom I: Żołnierz samochwał ■ Amfitrion

tom II: Osły Misa pełna złota

tom III: Dwie Bakchidy Jeńcy

Komedie Plauta mimo upływu dwudziestu trzech wieków nadal rozbawiają do łez. Komediopisarz nie chciał pouczać ludzi, a jedynie dostarczać im rozrywki. Jego sztuki pełne są dowcipów, kalamburów i a niespodziewanych zwrotów akcji; zaludniają je prześmieszne typy skąpców, pasożytów, pyszałkowatych żołnierzy, sprytnych niewolników i przebiegłych heter. Nic więc dziwnego, że u Plauta szukali pomysłów i inspiracji Szekspir, Molier, Fredro… Prezentowany przekład, dokonany na nowo po 70 latach (wszak nic nie starzeje się tak szybko, jak język komedii), jest nowoczesny, sceniczny i naprawdę zabawny.

A oto streszczenie komedii Plauta dokonane przez tłumaczkę:

Chociaż żołnierz miał urodękomedieplaut3

i u kobiet powodzenie,

to przez pychę i głupotę

prawie stracił… przyrodzenie.

(Żołnierz samochwał)

Kiedy Jowisz i Merkury

schodzą z nieba w ziemskie progi,

to przy najwierniejszej żonie

łatwo można zdobyć rogi.

(Amfitrion)

Miłość to jest rzecz kosztowna –

na bankructwo narażony

bywa młody, lecz starego

czeka jeszcze zemsta żony.

(Osły)

Gdy się znajdzie skarbów misę,

można znaleźć się w kłopotach:

równie trudno upilnować

własnej córki, jak i złota.

(Misa pełna złota)

Dwóm młodzieńcom brak funduszy

dla dwóch Bakchid, więc zawczasu

ślą dwa listy, żeby ojcu

zabrać złoto też w dwójnasób.

(Dwie Bakchidy)

Gdy młodzieniec jako jeniec

w ręce wroga się dostanie,

to najlepiej się zamienić

z niewolnikiem na ubranie.

(Jeńcy)

 

priapea■ PRIAPEA [tom 2.]

(w przekładzie Jerzego Ciechanowicza)

Priapea, czyli wiersze poświęcone Priapowi, to zbiór najbardziej „nieprzyzwoitych” wierszy, jakie zachowały się ze starożytności. Priap jest bożkiem wygnanym ze szkolnych podręczników mitologii, a to za sprawą swej głównej cechy – wielkiego członka. Jego posążki stawiano na polach i w ogrodach, gdzie miał odstraszać ptaki i złodziei. Zwyczaj ofiarowywania mu sprośnych wierszy dał początek gatunkowi literackiemu, nazwanemu priapea. Zachowany zbiorek, będący zapewne dziełem wykształconego poety, zawiera wiersze, w których objawia się kunszt i erudycja literacka autora.

 

 

 

komedietom1terencjusz■ TERENCJUSZ [tom 30. 34.]

Komedie

(w przekładzie Ewy Skwary)

tom I: Dziewczyna z Andros ■ Za karę ■ Eunuch

tom II: Pasożyt Formion ■ Teściowa ■ Bracia

Terencjusz (II w. p.n.e.), ten elegancki, subtelny i wyrafinowany znawca ludzkiej natury, przedstawia w swoich sztukach nie tyle antyczną Grecję czy Rzym, ile świat uczuć i przeżyć, jakie są udziałem bohaterów. Dlatego komedie Terencjusza nie tracą swej aktualności, jak nie traci jej nigdy miłość, gniew, zazdrość czy rozpacz…; nie tylko bawią, ale też uczą: – że nigdy, choćby tylko pozornie i na chwilę, nie należy zgadzać się na rozwiązania, których tak naprawdę nie można zaakceptować (Dziewczyna z Andros); – że najłatwiej być sędzią i doradcą w cudzych sprawach, a najtrudniej dostrzec to, co dzieje się w najbliższym otoczeniu (Za karę); – że zazdrość i podejrzliwość nie sprzyjają miłości (Eunuch); – że niekiedy ślepy los zsyła rozwiązania, o jakich człowiek nie śmiałby nawet marzyć (Pasożyt Formion); – że wszyscy jesteśmy wielcy albo mali, zależnie od okoliczności (Teściowa); – że nie ma nic gorszego niż człowiek, komediet2terencjuszktóry nie poznał życia i uważa, że należy postępować tylko tak, jak on sam postępuje (Bracia).

W świecie wykreowanym przez komediopisarza funkcjonuje kilka prostych zasad: należy pamiętać, by nie pragnąć niczego ponad miarę; starać się żyć tak, jak można, skoro nie można tak, jakby się chciało; nie chować urazy, bo błędy trzeba nie tylko umieć wypomnieć, ale też zapomnieć; nie popadać w rozpacz, gdyż czas łagodzi smutek, a póki tli się życie, jest nadzieja; dostrzegać dobre strony każdej sytuacji, nawet sercowych kłopotów, wszak kłótnie kochanków przywracają miłości dawny blask. Oto każdy z nas przecież jest człowiekiem i nic, co ludzkie, nie jest mu obce. W świecie wykreowanym przez komediopisarza życie należy traktować jak grę w kości: jeśli nie trafił ci się rzut taki, o jakim marzysz, powinieneś zręcznie wykorzystać ten, który wypadł; ważne, by ludzi brać takimi, jakimi są, bo prawdziwa mądrość to umiejętność dostosowania się do sytuacji, a choć niemal wszyscy mamy tę wadę, że własny los nam się nie podoba, trzeba starać się dostrzec jego dobre strony; jakże często bowiem dopiero z wiekiem potrafimy docenić wiele rzeczy, a ponieważ szczęście nigdy nie trwa wiecznie, warto zrobić wszystko, by póki życia, używać życia.

 

 

oarchitekturzeksiagdziesiec■ WITRUWIUSZ [tom 4.] 

O architekturze ksiąg dziesięć

(w przekładzie Kazimierza Kumanieckiego)

Dzieło Witruwiusza, jedyny zachowany w całości antyczny traktat o architekturze, jest dla nas bezcennym źródłem wiedzy o wszystkich rodzajach budowli wznoszonych przez Greków i Rzymian. W czasach nowożytnych, począwszy od Renesansu, był to podstawowy podręcznik każdego architekta. Przejrzysty wykład ubarwiają też liczne anegdoty, jak ta o Archimedesie wyskakującym z wanny.